Msza Święta Prymicyjna
14 czerwca 2009
wszystko trwalo ok. 2,5h od momentu wejscia Bartka do kosciola do jego wyjscia.
z chlopakami z oliwy zrobilismy mu szpaler przed samym wejsciem do kosciola, pod ktorym przeszla cala 'procesja'. szkoda, ze bylo nas tylko 4ech...
biskup uczetniczacy we mszy wielokrotnie nawiazywal do hokeja w aspekcie ksiedza, ktory przeciez tez jest czlowiekiem i ma swoje pasje. ksiadz proboszcz Tadeusz Chajewski oddal symbolicznie kij hokejowy jako opaske kapitana reprezentacji ksiezy na rece Bartka.
w swoich podziekowaniach Bartek odniosl sie oczywiscie do rodziny, ksiezy, etc oraz do Henryka Zabrockiego jako jego wieloletniego trenera. podziekowal tez OHT za nastroj, wsparcie i obiecal, ze w tym roku zdobedziemy majstra - podziekowania Oliwie zakonczyl charakterystycznym okrzykiem "la viva Oliwa"!
dodam tylko, ze przydzial dostal do pucka, wiec troche daleko, ale na treningi i mecze dojezdzac obiecal wesoły)

to tak w skrocie pomijajac wiekszosc elementow charakterystycznych mszy premicyjnej jako takiej wesoły


  PRZEJDŹ NA FORUM