Media Team vs Godwell - (1:4)
24-11-2008
Dokładnie. Myślę, że wielkie brawa dla nas za ten mecz. Mam wrażenie, że na prawde daliśmy z siebie maksa, tylko szczęścia brakowało. Szczęście sprzyja lepszym jak to mówią no i wynik to potwierdza. Jak dla mnie zawodnik meczu - Ziemniak! Tylk owłaśnie jemu chyba najwięcej szczęścia zabrakłozmieszany
Co do roszad, to po to jest trener. Nikt z nas nie wpadłby na to, żeby posadzić drugą piątkę tylko pewnie posadzilibyśmy trzecią8)
Sam siedziałem przez pare zmian i na mnie to akurat mobilizująco wpłynęło. Wprawdzie grałem po, a właściwie w trakcie choroby, ale pierwsza tercja w moim wykonaniu to dramat. W drugiej myślę, że było widać nieco poprawy ale przez to że się spiąłem bardziej. A spiąłem się bo dostałem trochę 'po dupie' od trenera i chciałem mu koniecznie pokazać, że się mylijęzor

Takie jest moje zdanie co do wczorajszego meczu.
________
El maravillo chico de Przymorze


  PRZEJDŹ NA FORUM