| Nasi przeciwnicy |
| Goldwell – Twister Trójmiasto 9-2 (4-1) GOL 1-0 (7min) Kamil Bronikowski GOL 2-0 (12min) Tomasz Błażuk GOL 3-0 (17min) Kondrad Drzewiecki - Adrian Bardo TWI 3-1 (26min) Piotr Biały (w osłabieniu) GOL 4-1 (30min) Kamil Bronikowski GOL 5-1 (31min) Jacek Brzeziński - Adrian Bardo GOL 6-1 (46min) Adrian Bardo - Kamil Bronikowski TWI 6-2 (47min) Mateusz Kinda - Marcin Kusiński GOL 7-2 (49min) Adrian Bardo - Kamil Bronikowski GOL 8-2 (50min) Konrad Drzewiecki - Kamil Bronikowski GOL 9-2 (56min) Paweł Cebela - Kamil Bronikowski W 9 kolejce spotkań Trójmiejskiej Amatorskiej Ligi Hokejowej swoje kije skrzyżowały Mistrz poprzednich rozgrywek Goldwell oraz Twister Trójmiasto. Każdy inny wynik niż zwycięstwo Mistrzów TALHu można byłoby uznać za sporą niespodziankę. Trzeba zaznaczyć , iż w drużynie Goldwella z powodu kontuzji nie zagrał bramkostrzelny Sebastian Turos. Goldwell rozpoczął sezon zgodnie z prognozami pewnie pokonując Media Team 8-1. Potem jednak przyszedł moment rozprężenia i sensacyjna porażka z Dragons Gdańsk 4-5. Natomiast Twister Trójmiasto w tym sezonie uległ już dwukrotnie. Najpierw z GKH Gdynia (1-5) a następnie z Mad Dogs Sopot (0-12). Wszystko więc przemawiało za wysoką wygraną „Fryzjerów”. Pierwsza połowa rozpoczęła się od groźnych ataków Goldwella. Najpierw w 2 minucie do pustej bramki nie trafia bardzo aktywny w tym spotkaniu Kamil Bronikowski. Chwilę później bramkarza Twistera Mieszka Ławruszczuka niepokoi Sławomir Turos. W tej partii gry Twister ogranicza się do kontr. W 6 minucie spotkania swojej szansy nie wykorzystuje Paweł Cebela . Minutę później z najbliższej odległości trafia do bramki Twistera Kamil Bronikowsk, który z najbliższej odległości pokonuje bezradnego bramkarza gości. Sekundy po wznowieniu gry ładną akcją popisał się Przemysław Sokołowski, który jednak nie znalazł drogi do bramki Żółto-Czarnych. 8 minuta należała do Twistera, który dwukrotnie był bliski wyrównania. Najpierw Piotr Biały a następnie Alan Aleksandrowicz nie wykorzystali swoich sytuacji. Zaraz potem inicjatywę przejął Mistrz Ligi który co chwile niepokoił Ławruszczuka, a goście odgryzali się groźnymi kontrami a po jednej z nich bliski zdobycia pierwszej bramki dla swojej drużyny był Alan Aleksandrowicz.. W 12 minucie bo ciągłych atakach na 2-0 podwyższa Tomasz Błażuk, który popisuje się celnym i mocnym strzałem w prawe okienko. O dziwo, im mniej czasu na zegarze tym Twister śmielej atakował. Najbardziej aktywny w tym czasie był Piotr Biały, który najpierw podał przed bramkę do Alana Aleksandrowicza a kilka chwil później sam dwukrotnie próbował pokonać Jarka Wojcieszenke. Słynne powiedzenie „niewykorzystane sytuacje się mszczą” znalazło swoje odzwierciedlenie w 17 minucie kiedy to Konrad Drzewiecki wykorzystuje celne podanie Adriana Bardo. Dwie minuty później Twister mógł strzelić bramkę a to za sprawą Alana Aleksandrowicza który w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafia prosto w parkan (warto podkreślić, iż został idealnie obsłużony przez Piotra Białego). Do 26 minuty gra toczyła się głownie w tercji neutralnej a swoje grożne sytuacje mieli tylko gracze Goldwella. Kolejno Kamil Bronikowski i Przemysław Sokołowski nie znaleźli sposobu na Mieszka Ławruszczuka. W 26 minucie gracze Twistera wykorzystali grę w ….. osłabieniu i strzelili swoją pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Piotr Biały sytuacji oko w oko nie dał szans bramkarzowi strzelając pięknym technicznym strzałem pod poprzeczkę. Chwilę później mogło już być 3-2 ale dogodnej sytuacji nie wykorzystał Mateusz Kinda. Co nie udało się chwile wcześniej gościom udało się chwilę poźniej gospodarzom. Po solowej akcji, bramkarza Twistera pokonuje ponownie Kamil Bronikowski. Pierwsza połowa kończy się rezultatem 4-1 dla „fryzjerów”. Druga połowa spotkania nie należała do najpiękniejszych, a nieliczna gruba kibiców miała prawo poczuć się znudzona. Zaraz po pierwszym wznowieniu, piątą bramkę dla Goldwella strzelił Jacek Brzeziński po asyście Adriana Bardo. 9 minut później wydawało się, że wpadła kolejna bramka dla gospodarzy jednak po krótkiej konsultacji sędzia nie uznał bramki (prawdopodobnie krążek wpadł pod bramką). Kolejne minuty to nie wykorzystane sytuacje Adirana Bardo , Jakuba Ryń oraz Tomasza Błażuka. Najwięcej działo się między 46 a 50 minutą kiedy to Goldwell pokonuje Mieszka Ławruszczuka aż czterokrotnie, natomiast Twister raz pokonuje Jarka Wojcieszenke . Najpierw w 46 minucie Adrian Bardo, w 47 minucie odpowiedz gości – Mateusz Kinda, ponownie Adrian Bardo a na koniec Konrad Drzewiecki. W 53 oraz 55 minucie Jarek Sołdyk i Artur Rembowicz nie wykorzystują swoich sytuacji. Ostatnią bramkę w tym spotkaniu strzela Paweł Cebela któremu asystuje Kamil Bronikowski. W końcówce spotkania Goldwell stara się strzelić dziesiątą bramka, jednak ta sztuka się nie udaje i ostatecznie mecz kończy się wynikiem 9-2. Goldwell: J.Wojcieszenko / A.Bardo, T.Błażuk, D.Brucki(2), J.Brzeziński, P.Cebela, K.Drzewiecki, K.Bronikowski, J.Ryń, J.Sokołowski, P.Sokołowski, S.Turos Twister: M.Ławruszczuk / A.Aleksandrowicz, A.Rembowicz, M.Dominiak, P.Biały, L.Gąsiorowski, J.Frydrychowicz(2), J.Sołdyk, M.Kinda, T.Jezior, R.Kamiński, M.Kusiński Strzały: 1 Połowa 22 - 16 2 połowa 15 - 7 Całość 37 - 23 Kary: 2-2 Widzów: 9 Karl |